MENU

Tekst piosenki - LYRICS

Moja marka - Szopeen

[Intro]
Uh, o co ci chodzi?
Leże sam zadowolony, zalepione oczy – pomyśl
Czemu potrzebuje kropli, czemu potrzebuje wody

V.I.P. - Maya Berović
No Ha Podido - JD Pantoja
Jikalau Kau Cinta - Judika
Каждый раз - ​монеточка
Dance The Night Away - TWICE
Csak egyszer mondom el - MISSH
Lacrimi si Pumni in Pereti - Carla's Dreams
In My Feelings - Drake
Punto Y Aparte - Morat
JOGO DO AMOR - MC BRUNINHO
360° - Элджей (Eldzhey)
Devia ir - Wet Bed Gang
เร็ว วงzoom
甘えちゃってSorry - AYA a.k.a. PANDA
Dimelo (Letra) - Paulo Londra

Moja marka - Szopeen - Tekst piosenki - LYRICS

[Intro]
Uh, o co ci chodzi?
Leże sam zadowolony, zalepione oczy – pomyśl
Czemu potrzebuje kropli, czemu potrzebuje wody
Uh, o co ci chodzi?
Że fani mi piszą na odwyk? A sami chcą palić te lolki
A jeszcze inni pytają skąd pomysł (Ja)
Siedzę pale szlugi, pale bity, przepalone styki, przez gibony, (Ja)
Moje złe nawyki, moje widzi mi się
Wszystkie chude bitches, to nic (Ja)
Z nimi to nie meeting, kwity dawaj mi ty, a nie zakupowe bony




Znają za klasyki, chcą brać mnie na featy - teraz mogę ich pierdolić

[Refren]
Nie brakuje mi ironii, Nie brakuje mi pokory
Jak idę samemu na olimp i pisze numery co trafią na Olis

Nie pytaj jak to się robi, bo chociaż to boli powoli, to Przemek to woli niż chodzić do szkoły, no sorki
Przemek to woli no sory...

[Zwrotka 2]

Ja nie nosze gucci i fendi, i tommy, i louis i prady - weź odbij




Ma marka nie leży w butikach, bo dla mnie to przypał, jak salony mody
Nie mogę sobie pozwolić, Ja nie mogę sobie pozwolić
Nie… jak pisałem kiedyś to znaczyło wiele, lecz paradoksalnie, nie znaczylo nic
Jeździłem dla siebie, pieniądze od mamy to brałem żeby zrobić hit
Żeby kupić mic, Żeby było git , żeby jebać mix, żeby zrobić w mig
Miewałem te sny , ej żeby być kimś, żeby robić kwit

[]
Srebrny chain na mej szyi
Twój to metal, a mój jest prawdziwy, ah
Nie na niby, widzisz
Ruszam w trase robie bi bi




Ruszam w trase robie wrrrrrrr, - ruszam w trase robie bi pi
Szopeen nie rich kid , Kid ink, uh
Mówią że robi to priti, uh
Czasem brakuje mu śliny, to wtedy chce przerwy i musi się czegoś napić
Widziałem leci to w tv, a ta twoja mimi, zobaczy na wizji, jak nic
Napisz mi tam selavi, masz zamkniętą banie na zmiane, to przypix
Wczuwasz się bardzo jak nikt, a ja to nagrywam leniwy na chwili – no widzisz

[Bridge]
Jointy, alkohole, mój crew
PALE sobie szczyty, w studiu
Potem jade dalej




W swojej bani czuje luz luz
Zobaczyła mnie na lookbook
W moją strone robi tup tup
Teraz będzie mi tam truć truć
Ja nie czuje uczuć, w chuj, już…

[Zwrotka 2]
To moje hobby, tak samo bazgranie po ścianie jak Dondi
Podeszwę na chodnik i krokiem swobodnym, to lecę po nocy
Malowałem wzorki, po szybach, ty weź się przyzwyczaj, bo tager za szybko nie schodzi
Z uśmiechem na twarzy, jak widziałem baby, co nigdy rozkminić już tego nie mogły
Ty kto ma zauważyć, to to zauważy - tak słyszałem wiele razy od gości




Żadne bohomazy, przy tym się starali, czemu ludzie tacy prości? Nie od dziś
Aż szkoda mi się robi, odbij. Szkoda mi się robi, odbij
Czyste pociągi, no i monitoring no i monitoring all in

[Intro]
Uh, o co ci chodzi?
Leże sam zadowolony, zalepione oczy – pomyśl
Czemu potrzebuje kropli, czemu potrzebuje wody
Uh, o co ci chodzi?
Że fani mi piszą na odwyk? A sami chcą palić te lolki
A jeszcze inni pytają skąd pomysł (Ja)
Siedzę pale szlugi, pale bity, przepalone styki, przez gibony, (Ja)




Moje złe nawyki, moje widzi mi się
Wszystkie chude bitches, to nic (Ja)

[Refren]
Nie brakuje mi ironii, Nie brakuje mi pokory
Jak idę samemu na olimp i pisze numery co trafią na Olis
Nie pytaj jak to się robi, bo chociaż to boli powoli, to Przemek to woli niż chodzić do szkoły, no sorki
Przemek to woli no sory...

[Zwrotka 2]
Że na siebie pomysł mam dobry , to złych ludzi bardzo zaczęło obchodzić
Ja nie nosze gucci i fendi, i tommy, i louis i prady - weź odbij




Ma marka nie leży w butikach, bo dla mnie to przypał, jak salony mody
Nie mogę sobie pozwolić, Ja nie mogę sobie pozwolić
Nie… jak pisałem kiedyś to znaczyło wiele, lecz paradoksalnie, nie znaczylo nic
Jeździłem dla siebie, pieniądze od mamy to brałem żeby zrobić hit
Żeby kupić mic, Żeby było git , żeby jebać mix, żeby zrobić w mig
Miewałem te sny , ej żeby być kimś, żeby robić kwit

[]
Srebrny chain na mej szyi
Twój to metal, a mój jest prawdziwy, ah
Nie na niby, widzisz
Ruszam w trase robie bi bi




Ruszam w trase robie wrrrrrrr, - ruszam w trase robie bi pi
Szopeen nie rich kid , Kid ink, uh
Mówią że robi to priti, uh
Czasem brakuje mu śliny, to wtedy chce przerwy i musi się czegoś napić
Widziałem leci to w tv, a ta twoja mimi, zobaczy na wizji, jak nic
Napisz mi tam selavi, masz zamkniętą banie na zmiane, to przypix
Wczuwasz się bardzo jak nikt, a ja to nagrywam leniwy na chwili – no widzisz

[Bridge]
Jointy, alkohole, mój crew
PALE sobie szczyty, w studiu
Potem jade dalej




W swojej bani czuje luz luz
Zobaczyła mnie na lookbook
W moją strone robi tup tup
Ja nie czuje uczuć, w chuj, już…

[Zwrotka 2]
To moje hobby, tak samo bazgranie po ścianie jak Dondi
Podeszwę na chodnik i krokiem swobodnym, to lecę po nocy
Malowałem wzorki, po szybach, ty weź się przyzwyczaj, bo tager za szybko nie schodzi
Z uśmiechem na twarzy, jak widziałem baby, co nigdy rozkminić już tego nie mogły
Ty kto ma zauważyć, to to zauważy - tak słyszałem wiele razy od gości
Żadne bohomazy, przy tym





Mais de sanderlei.com.br

Música - Song
Em alta - Trends 2018b - Hot Videos
Tudo que rola no mundo musical, incluindo Billboard Hot 100 e músicas de mais de 100 países em 50 diferentes línguas.

PDF Domínio Público
Livros em PDF para Download
Lista completa de Livros em PDF para Download em Domínio Público

Just Go - Viagem Volta ao Mundo
#JustGo - Sanderlei Silveira

Blogs
Blogs by Sanderlei
LETRAS: Devagarinho - Luísa Sonza , LYRICS: Flaca - Nanpa Básico , POESIA e muito mais...